III. TRANSPORT DROGOWY
67. Trendy zachowań komunikacyjnych w USA i Niemczech. Bühle R., Kumert T.: Trends des Verkehrsverhaltens in den USA und in Deutschland. Internationales Verkehrswesen. – 2010, nr 1+2, s.10-14. Słowa kluczowe: USA, Niemcy, transport publiczny, motoryzacja, historia, konkurencja rynkowa, demografia, mobilność, analiza porównawcza.
USA i Niemcy wykazują wiele podobieństw pod względem ekonomicznym, politycznym i kulturowym. Oba kraje mają wysoki standard życia, strukturę federalną i samorząd komunalny. Zarówno USA, jak i Niemcy były liderami w budowie autostrad i wcześnie rozpoczęły proces motoryzacji. W obu krajach rosnącemu poziomowi życia i wzrostowi dochodów indywidualnych towarzyszyła rosnąca mobilność i motoryzacja.
W odróżnieniu od większości krajów europejskich Niemcy po zniszczeniach wojennych prowadziły odbudowę częściowo według wzorów amerykańskich, co wiązało się z planami wzrostu ruchu samochodowego. Oba kraje rozbudowały po wojnie sieć drogową o wysokiej jakości, a przemysł samochodowy stał się dominującym sektorem gospodarki i ma duże znaczenie dla polityki zatrudnienia. Mieszkańcy Niemiec i USA mają często emocjonalny stosunek do samochodu osobowego, który jest symbolem statusu socjalnego i ekonomicznego. Indywidualna mobilność opiera się głównie na samochodzie osobowym, chociaż w USA występuje większe uzależnienie od niego. Oddziaływuje to silniej niż w Niemczech na środowisko - straty w krajobrazie, problemy zdrowotne, skutki wypadków, strata czasu wyniku zatorów, uzależnienie od importu ropy naftowej. Niemcom udało się ograniczyć ruch samochodowy, a przede wszystkim utrzymać komunikację zbiorową jako przewoźnika o dużym znaczeniu.
Amerykański Rutgers University w New Jersey oraz niemiecki DIW w Berlinie zbadały, jakie czynniki wpływają na te różnice i czy trendy w obu krajach zdążają w tym samym kierunku?
Trendy motoryzacji
W minionym półwieczu motoryzacja w obu krajach stale rosła. W 1950 r. w Niemczech na 1000 mieszkańców przypadało tylko 12 samochodów osobowych, chociaż przed wojną było ich 22. Przed zjednoczeniem Niemiec poziom motoryzacji wynosił już 482 samochodów/1000 mieszkańców, co zapewniało drugie miejsce na świecie, po USA. W b.NRD w 1988 r. były 224 samochodów/1000 mieszkańców. Po 1990 r. wskaźnik motoryzacji w Niemczech wzrósł o 20%: z 458 do 559.
W USA motoryzacja szerokich warstw ludności rozpoczęła się w latach 20. i 30., tj. wcześniej niż w jakimkolwiek innym kraju, osiągając w 1939 r. poziom ponad 200 samochodów/1000 mieszkańców, tj. 10-krotnie więcej niż w Niemczech. Od 1960 do 1990 r. poziom motoryzacji w Niemczech zaczął się zbliżać do amerykańskiego: w 1960 r. Amerykanie mieli 4 razy więcej samochodów niż Niemcy (w Niemczech Zachodnich), a w 1990 r. dystans zmniejszył się do 30% i w następnych dekadach nadal się zmniejszał. Poziom motoryzacji w USA zwiększył się z 613 w 1990 r. do 773 samochodów/1000 mieszkańców w 2007 r., tj. o 1/4, a więc szybciej niż w Niemczech po zjednoczeniu.
Należy zauważyć, że w USA pojęcia „samochód” i „samochód osobowy”, określające pojazd dla prywatnych gospodarstw domowych, coraz bardziej się różnią. W latach 90. spadała liczba klasycznych samochodów osobowych, natomiast znacznie rosła flota light trucks, minivans, pickup trucks oraz sport utility vehicles (w większości są to duże pojazdy). W 2006 r. Federal Highway Administration (FHW) zdefiniowała pojęcie „automobiles” jako sedans, station wagons and taxis. W omawianej studium przyjęto określenie tego rodzaju pojazdów jako „samochód osobowy”.
Można więc stwierdzić, że chociaż w ubiegłych dekadach różnice w poziomie motoryzacji między obydwoma krajami zmniejszały się, to aktualny wskaźnik motoryzacji w Niemczech odpowiada poziomowi USA sprzed ok. 25 lat.
W 1969 r. w USA 21% gospodarstw domowych nie miało żadnego samochodu, ale w 2001 r. ich liczba zmniejszyła się do 8%. W Niemczech liczba takich gospodarstw zmniejszyła się z 38% w 1976 r. do 19% w 2002 r. Liczba gospodarstw domowych posiadających więcej niż 1 samochód jest w USA ponad 2-krotnie większa (60%) niż w Niemczech (27%). Obecny stan posiadania samochodów 0/1/2+ w Niemczech odpowiada danym z USA 30 lat temu. Średni poziom motoryzacji spłaszcza różnice między poszczególnymi regionami i miastami. W USA w dużych miastach występuje znacznie większy udział gospodarstw domowych bez samochodu. W miastach mających ponad 3 mln mieszkańców udział ten zmniejszył się z 26% w 1977 r. do 12% w 2001 r., natomiast w miastach mniejszych: z 12% w 1977 r. do 6% w 2001 r.
W Niemczech aż 31% gospodarstw domowych w dużych miastach nie ma żadnego samochodu, natomiast na obszarach wiejskich tylko 17% (dane z 2004 r.). W poszczególnych miastach wskaźnik motoryzacji wynosi: od 365 w Berlinie do 550 samochodów/1000 mieszkańców w innych miastach. Największe wskaźniki występują w Wolfsburgu - 920 i w Ingolstadt - 748 samochodów/1000 mieszkańców (są to siedziby koncernów samochodowych).
Trendy mobilności
Amerykanie dokonują dziennie o 1/5 więcej podroży niż Niemcy: 4,1 i 3,3 na 1 mieszkańca. W latach 1969-2001 średnia odległość, jaką dziennie odbywał mieszkaniec USA wzrosła z 31 do 59 km, tj. o 90%. Natomiast w Niemczech w 1976 r. odległość ta wynosiła 27 km i do 2002 r. wzrosła do 37 m, tj. o 37%. To oznacza, że Amerykanie w 2001/2002 r. pokonywali codziennie o ok. 60% dłuższe dystanse niż Niemcy. Przeciętna długość podróży wynosi w USA 16 km, a w Niemczech – 11 km.
W obu krajach ogólne trendy w minionym 30-leciu są podobne, ale są i duże różnice, polegające nie tylko na tym, że Niemcy są rzadziej i krócej „w drodze” niż Amerykanie.
Trendy w wyborze środka transportu
Wysoki poziom motoryzacji w USA powoduje silniejszą pozycję samochodu jako środka transportu. Już przed 1977 r. ponad 80% łącznych podróży było wykonywanych samochodami osobowymi. Tak duży udział mógł w następnych latach ulec tylko niewielkiemu wzrostowi: do 86%. Zmniejszyły się i tak niewielkie udziały ruchu pieszego (z 9,3 do 8,6%) i komunikacji zbiorowej (z 2,6 do 1,6%), a nieznacznie wzrósł udział ruchu rowerowego (z 0,7 do 0,9 %). W 1960 r. 67% zawodowo czynnych Amerykanów dojeżdżało do pracy samochodami, w 2000 r. było ich 88%, a udział komunikacji zbiorowej wyniósł tylko 5%.
Również w Niemczech zanotowano wzrost wykorzystywania samochodów jako środka transportu: z 45% wszystkich podróży w 1976 r. do 61% w 2001 r. W przeciwieństwie do USA w Niemczech inne środki transportu mają nadal wysoki udział: ruch pieszy 21%, rowerowy 9%, komunikacja zbiorowa 8%. Konkurenci samochodu mają więc w Niemczech 3-krotnie większy udział niż w USA. Chociaż w minionych 30 latach udział samochodów znacznie się zwiększył, to Niemcy korzystają obecnie z tego środka transportu w mniejszym stopniu niż Amerykanie przed 30 laty. Między poszczególnymi regionami i miastami występują znaczne różnice. Podobne różnice występują także w ruchu do/z pracy: 60% stanowią dojeżdżający samochodami. Jest to wyraźnie mniej od najniższego udziału samochodów w metropoliach amerykańskich: 66% w Nowym Jorku. W innych metropoliach udział ten wynosi ponad 80 %, a w kilku przypadkach nawet ponad 90%.
Samochód a komunikacja zbiorowa
Od 1970 r. w obu krajach praca przewozowa transportu indywidualnego w przeliczeniu na 1 mieszkańca wzrosła o 50%. W 2007 r. Amerykanie wykonali samochodem średnio o 24.000, zaś Niemcy 11.000 pkm.
Wraz ze wzrostem liczby light trucke w gospodarstwach domowych w USA rośnie ich praca przewozowa. Kilometraż wykonany na „drogach miejskich” zwiększył się w 2004 r. o 12% w stosunku do 1995 r., natomiast w kategorii light trucks prawie się podwoił, osiągając udział 36-procentowy.
W minionych dekadach wystąpiła w obu krajach tendencja wzrostowa w korzystaniu z samochodu. W latach 1995-2007 liczba pasażerokilometrów w transporcie indywidualnym wzrosła w Niemczech o 6%, a w USA o ponad 13%. W obu krajach obserwowano do 2002 r. stały spadek udziału transportu zbiorowego w łącznych przewozach. Wynika to z silniejszego wzrostu ruchu samochodowego, ponieważ liczba pkm w omawianym okresie ciągle rosła. W Niemczech występowała stała tendencja lekkiego wzrostu liczby podróży transportem zbiorowym: ze 120 do 135 rocznie. Natomiast w USA przeciętny obywatel dokonuje obecnie 32 podróże komunikacją zbiorową rocznie, co oznacza spadek (36 podróży w 1970 r.). Średnio więc Niemcy korzystają z komunikacji zbiorowej 4-krotnie częściej niż Amerykanie; w 2007 r. każdy Niemiec przejechał 1500 km środkami komunikacji zbiorowej, natomiast w USA 284 km, tj. 5-krotnie mniej. W Niemczech w ostatniej dekadzie nastąpił wyraźny wzrost zapotrzebowania na przewozy komunikacją zbiorową.
Wnioski
Do najbardziej istotnych trendów w obu krajach należą:
- wzrost liczby samochodów osobowych i poziomu ich wykorzystywania,
- wzrost długości i częstotliwości podróży,
- zmniejszenie udziału podróży pieszych lub komunikacją zbiorową,
- zbliżenie zachowań komunikacyjnych mieszkańców obu krajów w kierunku systemu transportu silniej zależnego od samochodu.
Ruch rowerowy z udziałem poniżej 1% nie ma właściwie żadnego znaczenia - ani łącznych przewozach, ani też w ruchu w większości miast amerykańskich. Natomiast w Niemczech prawie 1/10 wszystkich podróży jest dokonywana rowerem, jest to więc znaczący środek transportu. Podobnie jest z ruchem pieszym: jego udział jest w Niemczech 2,5-krotrie większy niż w USA. Transport zbiorowy ma w USA udział poniżej 2%, natomiast w Niemczech - 8 % i wykazuje znacznie większy udział w większości miast. Chociaż oba kraje wykazują w minionych 60 latach podobne trendy, to system transportu i zachowania komunikacyjne są bardzo różne. Przyczyny tego będą przedmiotem kolejnych badań, które obejmą też aktualne zagadnienia związane z rozwojem zapotrzebowania na przewozy przy wysokich kosztach paliwa samochodowego. Oprac. J .Ostaszewicz
Data utworzenia: 15/06/2010 @ 16:49
Ostatnie zmiany: 15/06/2010 @ 16:49
Kategoria: BI Numer 2010/05
Strona czytana 294 razy
Podgląd wydruku
Wersja do druku
|